Widzenie

Kiedy ktoś mnie zapyta o moje życie intymne to najpierw muszę sobie przypomnieć o co chodzi. Ostatni raz kobieta ściągała mi majtki w 2014 roku. To było w Lęborku na SORze, kobieta była pielęgniarką a zsunięta bielizna była niezbędna do wykonania zastrzyku domięśniowego z Hydrocortison’u. Po wszystkim majtki wróciły na swoje miejsce a ja wróciłem na poligon. Ta niezwykła sytuacja nauczyła mnie dwóch rzeczy – że jestem uczulony na sezamki i że w Lęborku jest SOR. I to całkiem fajny.

Oczywiście nie zawsze tak było bo w końcu Julkę zrobiłem i nawet mi wyszła, choć nie bez wypadku. Przed pojawieniem się jej i moją, że się tak wyrażę stabilizacją emocjonalno-seksualną (to taka stabilizacja jak pacjentów wiezionych do lodówki) istotnie zdarzały mi się gwałtowne i odwzajemnione porywy serca nawet na w naprędce poznanych niewiastach. Zawdzięczałem to bardzo prostej technice. Przed podrywem zdejmowałem okulary.

Słaby wzrok ma swoje zalety. Co prawda nigdy nie zostanę pilotem MiGa-29 czy nawet Dreamliner’a ale za to mniej wybrzydzam na drobiazgi, które w ostatecznym rozrachunku nie mają żadnego znaczenia. Bo ostateczny efekt o który mi chodzi i tak nie nadaje się do publikacji na fejsbuku. A chodzi o to, żeby wszyscy byli zadowoleni, a nie ładni. Ładni będą znowu rano jak się umyją, ubiorą, pożegnają i pójdą swoją drogą. Nic nie zaszło.

Ostrość widzenia czy postrzeganie barw nie ma przecież znaczenia po zmierzchu czy w ciemności. Tam liczy się ocena sytuacji, wykrycie ruchu i ustalenie, co przeciwnik ma jeszcze na sobie. A także gdzie ją bezpiecznie umiejscowić bo stół kuchenny z nożami na blacie luzem to średni pomysł choć na filmach to im zawsze jakoś bezurazowo wychodzi.

Weszło mi to w krew tak bardzo, że przestałem patrzeć na ludzi oczami. Oczy analizują szczegóły, które budują obraz całości. Ale estetyka i jej zgodność z obowiązującymi kanonami przestała mieć pierwszorzędne znaczenia. Nabrały natomiast znaczenia ton głosu, sposób mówienia i nade wszystko – sposób myślenia. Bo nawet sposób komunikacji nie świadczy jeszcze o człowieku źle. Są ludzie niewychowani, niepełnosprawni albo niezrozumiani którzy mimo wszystko są dobrymi ludźmi. Ale nie ma nic gorszego niż elokwentna, piękna, zmysłowa, doskonale zbudowana pogarda do wszystkiego co nie jest nim lub nią samą.

Nie mówcie mi nigdy, że „takiej byś z łóżka nie wygonił”. Ja bym jej nawet do niego nie wpuścił. Kontakt tylko werbalny z kimś takim powoduje, że czuję się brudny.

(poza tym, mówienie o seksie w trybie przypuszczającym to oznaka bezradności)

3 myśli na temat “Widzenie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *